Wyginam śmiało ciało
Hasło gimnastyka sportowa przywołuje skojarzenia z nazwiskiem olimpijczyka Leszka Blanika lub ze skokiem przez kozła w szkole podstawowej. Tymczasem teraźniejsze zainteresowanie młodzieży parkurem i breakdancem może rozpocząć złote lata dla tego sportu.
Niektórzy nazywają ją matką wszystkich sportów, ponieważ oprócz szybkości, siły, wytrzymałości, gibkości i koordynacji przestrzennej, rozwija również rytmikę. – Lubię ten sport, bo ćwiczą wszystkie partie mięśniowe i zmysły – mówi Maciej Maciejewski, trener gimnastyki sportowej z Gdańska. – Zacząłem trenować gimnastykę sportową na studiach. Wiedziałem, że jest zbyt późno, by osiągnąć szczyty. Teraz ćwiczę rekreacyjnie i spełniam się jako trener, a dodatkowo propaguję ten sport wśród studentów.
Początkowo gimnastyka rozwijała się dwoma, niezależnymi torami: szwedzkim (osiąganie sprawności fizycznej oraz harmonijny rozwój ciała) i niemieckim – (silna armia miała zjednoczyć naród). Z czasem stała się dyscypliną sportową i od pierwszych nowożytnych igrzysk w Atenach (1896) dyscypliną olimpijską.
Zawodowo
Nabór przyszłych zawodowych sportowców odbywa się w wieku pięciu, sześciu lat. Trening jest bardzo wymagający, począwszy od rozciągania, a skończywszy na pracy nad kształtowaniem siły i wytrzymałości. – Dzieci trenujące gimnastykę sportową nie mają jeszcze twardego kośćca, więc poprzez rozciąganie można odpowiednio odkształtować panweki w stawach, dzięki czemu dziecko jest w stanie zrobić szpagat nawet do tzw. przeprostu – mówi Maciej Maciejewski. – Talent dziecka do tego sportu można szybko rozpoznać po jego motywacji i chęciach – opowiada o swojej pracy trenerskiej. – Teraz szkolę dziewczynkę, która jest o rok za wcześnie, ale poziomem przewyższa inne dzieci. Widać w niej zapał. Przychodzi na dodatkowe zajęcia i jest bardzo ambitna. Dodatkowo ma predyspozycje fizyczne. To wszytko składa się na to, że w tym sporcie może wiele osiągnąć.
Rekreacyjnie
Dorosła osoba wchodząca w ten sport musi mieć w sobie wytrwałość i lubić wyzwania. Uczestnicząc w treningu gimnastycznym, będzie rozwijać siłę i mocno się rozciągać. – By wejść z przysłowiowej ulicy do sali gimnastycznej i trenować, potrzeba około roku, by przygotować ciało i sylwetkę, zanim przejdzie się do ćwiczeń technicznych – mówi trener.
Osoby niskiego wzrostu najczęściej osiągają sukces w gimnastyce sportowej. – Dzieje się tak, gdyż środek ciężkości jest niżej, a im krótsza kończyna, tym łatwiej utrzymać ciało, bo wtedy mięśnie trzymają lepiej – tłumaczy były student AWF-u. – Każdy, w dowolnym wieku, może rozpocząć rekreacyjnie uprawiać tę dyscyplinę sportu. Oczywiście, nie osiągnie poziomu olimpijczyka, ale nauczy się kilku elementów klasy podstawowej. A to już daje dużo satysfakcji.
Pokonać strach
Niektóre elementy techniczne są trudne i wymagają dużej odwagi. – Na pewnym etapie treningu przychodzą takie wyzwania, że strach paraliżuje – mówi Maciej Maciejewski. – Mam lęk wysokości, więc by zrobić na drążku kołowrót wielki czy zejść saltem, musiałem przezwyciężyć bojaźń. Początkowo nie chciałem wirować, jednak pokonałem swój lęk dzięki trenerowi. Miałem do niego duże zaufanie. Zawsze mnie asekurował podczas ćwiczeń i nigdy nie zawiódł. W pewnym momencie powiedział, że mam puścić drążek, a on zajmie się całą resztą. Puściłem, zrobiłem, powtórzyłem i od tego momentu robię to już sam. Przezwyciężyłem moją słabość i do tej pory wykonuję to ćwiczenie – opowiada.
Popularność
Dużą popularnością gimnastyka cieszy się w USA, Rosji i Japonii. – W Polsce jest to sport niszowy. Jedyną osobą, która osiągnęła wszystko, bo złoto olimpijskie, jest Leszek Blanik – mówi Maciej. – Moi rodzice dostrzegli we mnie talent do tego sportu, bo od zawsze lubiłem skakać i robić wymyki na trzepaku. Jednakże nie miałem możliwości, by trenować. Pochodzę ze Słupska, a tam nie było sali gimnastycznej ze sprzętem do akrobatyki. Najbliższa była w Gdańsku i Bydgoszczy. Moi rodzice nie zdecydowali się mnie dowozić lub szukać tam szkoły z internatem.
Perspektywy
Gimnastyka sportowa w obecnych czasach może przeżywać rozkwit. Zainteresowanie młodzieży parkurem i breakdancem może rozbudzić pasję do tego sportu. Pozorna zabawa w przeskakiwanie płotów lub taniec połamaniec, są pokrewne z gimnastyką sportową. Na przykład podczas tańca breakdance wykonuje się figurę pochodzącą z gimnastyki tzw. Koło Thomasa. Tancerz jest podparty na rękach, natomiast nogi wirują wysoko nad ziemią.
Ograniczeniem do rozwoju tej dyscypliny w Polsce jest brak sal gimnastycznych z nowoczesnym sprzętem. Do tej pory mamy takie tylko w kilku dużych miastach, często posiadające przestarzałe oprzyrządowanie. Ale widać początki pozytywnych zmian. W Szczecinie budowana jest nowoczesna sala gimnastyczna, a w Gdańsku na koniec marca planowana jest organizacja Mistrzostw Polski w Gimnastyce Sportowej.
Katarzyna Michałowska
-
Archiwa
- Grudzień 2011 (3)
- Maj 2011 (1)
- Kwiecień 2011 (1)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (2)
- Czerwiec 2010 (1)
- Maj 2010 (1)
- Kwiecień 2010 (1)
- Luty 2010 (1)
- Styczeń 2010 (3)
- Listopad 2009 (1)
- Sierpień 2009 (1)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
